Dostawy: Gdańsk/Sopot w pon, śr, pt o godz. 9-12, 17-20, Gdynia w pon śr i pt o godz. 11-14, 19 - 21, Okolice Trójmiasta w wt i czw o godz. 11-14, 19-21 Odbiór w lokalu: pon-pt 8-16

O nas

Cześć! Jestem Maciej! Od zawsze tworzyłem firmy. Od kiedy jestem tatą inaczej patrzę na świat. Budowanie firm przestało być celem. Zacząłem myśleć nad tym co zostawię moim dzieciom, jaki świat będzie ich udziałem i bardzo się zmartwiłem. Zrozumiałem, że muszę zacząć od siebie, od zmniejszenia mojego negatywnego wpływu na otaczające mnie środowisko – mojego śladu środowiskowego.

To co jem przykuło moją uwagę najbardziej, bo jako osoba jedząca dużo mięsa powoli zaczęło do mnie docierać jak bardzo niszczę mój świat tym co wkładam do ust. Zacząłem ograniczać jedzenie mięsa, było to trudne, wręcz bezsensowne i zabierające pewną „przyjemność” z mojego dnia. To co trzymało mnie przy moim postanowieniu to świadomość jak bardzo jestem zniewolony. Mięsem. Postanowiłem spróbować gotowania dań roślinnych, takich, które będą smakowały mi, czyli osobie uzależnionej od mięsa. Był to ważny etap w mojej zmianie nawyków żywieniowych, etap jedzenia roślinnych zamienników mięsa.

Gdy zacząłem powoli uwalniać się od uzależnienia od mięsa, zacząłem mieć inny problem – nie miałem czasu na gotowanie. Reszta mojej rodziny nadal jadła wszystko, zatem musieliśmy gotować na „dwa garnki”. To było bardzo męczące. Zacząłem szukać rozwiązań i wtedy pojawił się pomysł dań pasteryzowanych. Zauważyłem, że gdy mam takie danie „pod nosem” to chętnie po nie sięgam. Pomyślałem:

Nawet osoba mięsolubna, gdy jest głodna i ma pod nosem słoik dobrego, roślinnego jedzenia skusi się i spróbuje.

Ta myśl utkwiła w mojej głowie. Chciałem ją sprawdzić, dlatego ugotowałem w domu kilka słoików leczo, dałem do degustacji mojemu synowi Szymonowi:

i zabrałem je do pracy. Postawiłem na regale zrobionym z palet:

Dałem znać pracownikom, że są słoiczki do spróbowania. Był to sprawdzian, który potwierdził, że naprawdę osoby na dowolnej diecie, gdy są głodne i mają dobre jedzenie pod ręką, to pomimo tego, że jest to jedzenie roślinne – zjedzą je ze smakiem.

Zacząłem myśleć jak to dalej kontynuować. Przecież nie mam papierów na gotowanie, muszę zacząć współpracę z restauracją. Dzięki wielkiemu sercu właścicieli Atelier Smaku oraz chwilę później restauracji Faloviec mogłem od nich kupować dania w słoikach i je sprzedawać w biurach. Bardzo pomocny w tym etapie był mój przyjaciel Wojtek Lassmann, który pomógł mi w przecieraniu szlaków z Sanepidem w Gdańsku (bardzo dobre zdanie mam na Państwa temat!) oraz z wieloma innymi sprawami operacyjnymi. Udało nam się uruchomić nasze lodówki w kilku biurach w Trójmieście, a potem … przyszedł COVID i pozamykał biura.

Wszystko się zatrzymało, ale ja się zmieniłem. Przez ten rok budowania Vegevek, stałem się wegetarianinem, który często jada całe dnie/tygodnie roślinne dania. To dzięki słoikom udało mi się przejść na stałe na dietę wegetariańską, aczkolwiek jeszcze pozbywam się nawyków związanych z nabiałem.

Nie mogłem tego tak zostawić. Widziałem, jak wiele osób zmieniło swoje nastawienie do jedzenia roślinnego dzięki tej inicjatywie. Musiałem po prostu zmienić kanał dystrybucji i zacząć samemu produkować.

Produkowanie własnych dań pozwala mi na dużo lepsze optymalizowanie śladu środowiskowego tego co jem. Widzę, jak wiele rzeczy restauracja dostaje w opakowaniach jednorazowych. Mogę to optymalizować np. robiąc własne przeciery, pasteryzując je, robiąc własne tofu z ziaren soi. To morze możliwości do zmniejszania śladu środowiskowego tego co jemy. Ten nowy etap potrwa kilka, może nawet kilkanaście miesięcy. Jeśli się uda to naszym celem jest nie tylko dostarczanie w modelu zero-waste dań do naszych klientów w zwrotnych słoikach, etykietach. Naszym celem jest być restauracją zero-waste czyli taką, która nie wytwarza odpadów, a te roślinne odpady zamienia w nawóz, z których uprawia rośliny. Chcemy stać się pierwszą restauracją na świecie, która od korzenia w ziemi do widelca w ustach jest zero-waste.

Celem Vegevek jest poprawa naszej planety dla nas i naszych dzieci. Jak powiedział Sir David Attenborough:

Jeśli zadbamy o naturę ona zadba o nas

Zapraszam Was do wspólnego budowania tego dzieła. Piszcie opinie, dawajcie wskazówki, pomysły do naszych dań, polecajcie nas dalej. Jesteśmy tu dla Was, abyście nie byli sami w dbaniu o naszą planetę.

Invite & Earn

X
Signup to start sharing your link
Signup